Napoje energetyczne, zwane również energy drinkami, energetykami, stymulantami, stymulant drinkami, ED, energizerem bądź NE, cieszą się w naszym kraju sporą popularnością.
Sięgają po nie zarówno dzieci, młodzież jak i dorośli. Mimo, że ich regularne spożywanie może wpływać negatywnie na funkcjonowanie naszego organizmu,to zwiększa się ich spożycie co potwierdzają przeprowadzone przez Światową Organizacje Zdrowia badania.
Jak sama nazwa sugeruje, mają za zadanie dostarczyć organizmowi szybkiej i łatwo przyswajalnej dawki energii. Po ich wypiciu zwykle czujemy się pobudzeni zarówno fizycznie jak i psychicznie. Organizm człowieka czerpie energię głównie ze spalania węglowodanów, tłuszczów i białek. W składzie energetyków z podanych wartości odżywczych znajdziemy jedynie glukozę, ale niestety jej mała ilość nie wyjaśnia nagłego pobudzenia organizmu.
To co nas pobudza po wypiciu energetyka, pochodzi z połączenia bardzo dużej ilości kofeiny i tauryny. W ich składzie odszukamy również witaminy z grupy B (słabo wchłanialne) oraz wiele innych substancji pobudzających głównie pochodzenia roślinnego. Potencjalne ryzyko dla zdrowia stwarzają nie tylko same wystąpienie tych składników ale to, w jakich proporcjach zostały skomponowane.
Nadmiar wypitych energetyków naprawdę szkodzi, długotrwałe wypijanie energetyków przyczynia się do potęgowania stresu i powoduje stany lękowe. Dodatkowo udowodniono, że niektóre z nich zawierają więcej kofeiny niż wykazano w umieszczonej na etykiecie liście składników. A wiadomo również, że nadmiar spożycia kofeiny może prowadzić do chronicznego stresu i wywoływać np. kołatanie serca. Na skutek nadmiernego spożywania napojów energetyzujących serce, wątroba, mózg, przewód pokarmowy i nerki zaczynają pracować tak, jak w stanie silnego stresu. Pojawiają się problemy ze snem, czego następstwem zazwyczaj jest kolejne spożycie energetyka rano, gdyż czujemy się niewyspani i pozbawieni sił. I tak w kółko.
Większość łatwo dostępnych energetyków nie jest produkowana na bazie prawdziwych soków lecz sztucznych aromatów i barwników, stąd ich intensywny zapach oraz smak. Chemia ta jest niesamowicie popularna w gazowanych napojach, lecz niestety bywa wręcz trująca dla naszego organizmu. Przeprowadzone badania, potwierdzały, że powoduje migreny, zawroty głowy, nerwowość i nadpobudliwość zwłaszcza u dzieci.
Rosnący problem otyłości wśród młodych zabieganych ludzi sprawia, że producenci zarabiają coraz więcej na „dietetycznych” bądź „niskokalorycznych” wyrobach. Nazwa czyli to główne hasło reklamowe jest mało istotne, aczkolwiek chodzi o to, że energetyk typu light różni się od zwykłego tym, że zamiast cukru użyto sztuczne słodziki, np. aspartam. Oczywiście można potwierdzić, że puszka takiego napoju to jedynie 20kcal, ale używane w nim słodziki są o wiele bardziej szkodliwe niż biały cukier, który sam ma złą sławę pod tym kątem.
Do tej pory nie ustalono jaka jest bezpieczna dawka spożycia energetyków jednak naukowcy są zdania,że ich sprzedaż nieletnim powinna podlegać takim samym rygorom jak wyroby tytoniowe, alkohol i leki.
https://sports-med.pl/czy-energetyki-sa-szkodliwe-dla-zdrowia
pedagog Agnieszka Kułak


/a>